Doskonałe zajęcie na wakacje

Gdy wybieramy się na urlop wyobrażamy sobie, co będziemy robić. Marzymy o spokojnym odpoczynku na plaży lub wędrówkach po górskich szczytach i szlakach. Mamy wiele planów i oczekiwań odnośnie naszego wymarzonego, wolnego czasu. Dobrym pomysłem jest zabranie interesującej lektury na wakacje, które sprawi, że wiele wieczorów spędzimy na czytaniu i poznawaniu fabuły.

Coś lekkiego

Jeżeli zależy nam na wypoczynku i pragniemy odciąć się od naszych codziennych obowiązków i trosk, powinniśmy sięgnąć po lekkie, przyjemne powieści obyczajowe, przy których będziemy się dobrze bawić. Podczas urlopu powinniśmy całkowicie zresetować swój umysł i zdystansować się do wszystkiego, co przez ostatni rok wydarzyło się w naszym życiu. Ludzka psychika potrzebuje zredukować stres i napięcie, które narastały w nas przez miesiące pracy i wypełniania obowiązków.

Długo wyczekiwana opowieść

Możliwe, że jesteśmy miłośnikami książek, jednak w naszym życiu codziennym brak wystarczającej ilości czasu na czytanie. Dlatego też wakacje są doskonałą okazją do tego, aby nadrobić wszystkie literackie niedociągnięcia. W takich sytuacjach odpowiednią lekturą na wakacje będą powieści, na które czekaliśmy miesiącami. Możliwe, że leżą od jakiegoś już czasu w naszej szafce lub niedługo mają mieć swoją premierę. W takim układzie powinniśmy spakować do walizek wszystkie utwory, które chcielibyśmy wkrótce poznać. Urlop to doskonały czas na to, aby zadbać o swoje potrzeby i spełnić długo wyczekiwane plany.

Coś poruszającego

Ważne, aby nasza lektura na wakacje nie poruszała żadnych przykrych, odrażających ani przerażających kwestii. To ma być czas, kiedy się zrelaksujemy i zapomnimy o wszystkich naszych troskach. Warto sięgać po utwory, które poruszą nasze serce i pokażą, jak piękne może być życie. Niesłabnącą popularnością cieszą się felietony Reginy Brett, która w piękny sposób opisuje wszystkie zawirowania w życiu i pokazuje, jak wiele wspaniałych osób można spotkać na swojej drodze. To książki, które dodają nadziei i sprawiają, że pragniemy zmieniać swoje życie na lepsze. Taka lektura na wakacje może sprawić, że wzbudzi w nas pokłady siły i po urlopie zapragniemy zawalczyć o swoje lepsze jutro.

Wypocznij

Pamiętaj o tym, że wakacje są po to, by zregenerować skołatane nerwy, nabrać dystansu do wszystkich spraw, wypocząć i poprzebywać w wymarzonym dla nas miejscu. Dlatego też w taki sposób zaplanuj swój wyjazd, aby przyniósł Ci jak najwięcej radości i satysfakcji. Zadbaj o wszystkie detale, by móc się cieszyć wygospodarowanym dla Ciebie i Twojej rodziny czasem. Zabierz ze sobą ukochane osoby, spakujcie wszystkie potrzebne rzeczy i pozwólcie sobie na doskonałe wakacje.

 

 

 

Najlepsze książki, które możesz wziąć ze sobą na wakacje

Pora na wakacje i na zasłużony odpoczynek. Czekają Cię długie podróże, które będą obfitować w piękne krajobrazy, piesze wycieczki, relaks, ciche wieczory i czas wolny. Nawet jeśli zostajesz w domu żeby rozkoszować się rodzinnym gniazdkiem, możesz w wolnej chwili sięgnąć po książkę. Tak samo w górach, nad jeziorem, nad morzem, za granicą. Teraz pytanie jakie książki wybrać i wziąć ze sobą? Nie musisz się już o to martwić, bo tutaj zaproponujemy Ci parę dobrych (a może nawet najlepszych!) tytułów.

„Stephen King. Instrukcja obsługi” – Robert Ziębiński

Znasz twórczość mistrza grozy, prawda? Napisał już co najmniej 80 powieści, komiksów, książek non fiction. Teraz Robert Ziębiński daje szansę fanom Kinga albo zupełnym amatorom lub początkującym, do poznania Stephena Kinga od środka: jak działa, skąd czerpie inspiracje, ile trwa pisanie jednej książki. „Stephen King. Instrukcja obsługi” stał się niejakim przewodnikiem po życiu i działalności słynnego amerykańskiego pisarza. Znajduje się w nim dużo ciekawostek, anegdot, a sam został podzielony przez Ziębińskiego na sześć części. Są one o powieściach Kinga, opowiadaniach, Richardzie Bachmanie, czyli drugiej twarzy Kinga, cyklu pt. „Mroczna Wieża”, tekstach non fiction oraz mniej znanych dziełach pisarza. Na początku książki znajduje się kingowska biografia w pigułce, by nieco przybliżyć czytelnikom jego życie. Następnie zamieszczone zostały też wywiady, krótkie teksty o mistrzu, rozmyślania o nim przez inne sławne osobistości. Ziębiński postanowił uzupełnić ten przewodnik o zdjęcia i cytaty. Dobrze się go czyta, można sięgać po niego w każdej chwili.

„Kult” – Łukasz Orbitowski

Krytycy zaznaczają, że to jak do tej pory najdojrzalsze dzieło Orbitowskiego. Po „Exodusie” nadszedł czas na coś jeszcze lepszego. „Kult” to opowieść o Polsce w przeszłości i o tym jak Polska wygląda dzisiaj. To powieść o ludziach, bo kto, jak nie my, tworzymy historię, teraźniejszość i przyszłość. Akcja „Kultu” rozgrywa się w Oławie, małym miasteczku dolnośląskim, w latach 80. XX wieku. W tym okresie w Oławie miało miejsce aż osiem objawień Matki Boskiej. Jednym z bohaterów jest Kazimierz Domański, jemu również ukazała się Maryja. Twierdzi on, że pojawiła się, żeby go wyleczyć, żeby mógł uzdrawiać innych, żeby głosić wiarę Bożą na całym świecie za posłannictwem Matki. W ten oto sposób, z czasem do tej mieściny zaczęły przybywać tłumy pielgrzymów. To był dopiero początek kontrowersji. Głównym bohaterem na tle oławskich objawień jest Henryk Hausner, nieco inny niż sam Domański. O jego dziejach rozmyśla brat Zbigniew, człowiek, który już wiele widział i słyszał. Mówi też o starej Polsce, kreśli portret Polaków w PRL-u.

„Jestem śmiercią” – Chris Carter

Carter zapisuje się jako twórca jednych z groźniejszych, mroczniejszych i straszniejszych thrillerów. Po przeczytaniu pierwszej strony nie będzie już możliwości powrotu. Strach sparaliżuje Cię od czubka głowy po najmniejszy palec u stopy. Jak wydostać się z tej pętli lęku i czy da się w ogóle jeszcze spokojnie spać? Chyba nie. „Jestem śmiercią” to wyjątkowa powieść, która straszy, choć bohaterami są zwykli ludzie, co dowodzi prawdy, że człowiek człowiekowi wilkiem. Los Angeles nawiedził człowiek o nieludzkich zachciankach. Teraz to Robert Hunter musi sobie z nim poradzić. Od niedawna w mieście brutalnie zabijane są młode kobiety. Na samym początku morderca je torturuje, a potem męczy je aż do śmierci. Niestety na jednej ofierze się nie kończy. Detektywi nie mają nawet chwili, by odetchnąć, co rusz muszą zająć się nową sprawą, nowym tropem, nową ofiarą. Żeby im się zbytnio nie nudziło, morderca pisze do nich listy, bawi się z nimi. Mówi na siebie Śmierć. Dopuszcza się okrucieństwa, lubi sadyzm, lubi i chce zabijać. Jak to się skończy? Sam/a zobacz.