Najlepsze książki, które możesz wziąć ze sobą na wakacje

Pora na wakacje i na zasłużony odpoczynek. Czekają Cię długie podróże, które będą obfitować w piękne krajobrazy, piesze wycieczki, relaks, ciche wieczory i czas wolny. Nawet jeśli zostajesz w domu żeby rozkoszować się rodzinnym gniazdkiem, możesz w wolnej chwili sięgnąć po książkę. Tak samo w górach, nad jeziorem, nad morzem, za granicą. Teraz pytanie jakie książki wybrać i wziąć ze sobą? Nie musisz się już o to martwić, bo tutaj zaproponujemy Ci parę dobrych (a może nawet najlepszych!) tytułów.

„Stephen King. Instrukcja obsługi” – Robert Ziębiński

Znasz twórczość mistrza grozy, prawda? Napisał już co najmniej 80 powieści, komiksów, książek non fiction. Teraz Robert Ziębiński daje szansę fanom Kinga albo zupełnym amatorom lub początkującym, do poznania Stephena Kinga od środka: jak działa, skąd czerpie inspiracje, ile trwa pisanie jednej książki. „Stephen King. Instrukcja obsługi” stał się niejakim przewodnikiem po życiu i działalności słynnego amerykańskiego pisarza. Znajduje się w nim dużo ciekawostek, anegdot, a sam został podzielony przez Ziębińskiego na sześć części. Są one o powieściach Kinga, opowiadaniach, Richardzie Bachmanie, czyli drugiej twarzy Kinga, cyklu pt. „Mroczna Wieża”, tekstach non fiction oraz mniej znanych dziełach pisarza. Na początku książki znajduje się kingowska biografia w pigułce, by nieco przybliżyć czytelnikom jego życie. Następnie zamieszczone zostały też wywiady, krótkie teksty o mistrzu, rozmyślania o nim przez inne sławne osobistości. Ziębiński postanowił uzupełnić ten przewodnik o zdjęcia i cytaty. Dobrze się go czyta, można sięgać po niego w każdej chwili.

„Kult” – Łukasz Orbitowski

Krytycy zaznaczają, że to jak do tej pory najdojrzalsze dzieło Orbitowskiego. Po „Exodusie” nadszedł czas na coś jeszcze lepszego. „Kult” to opowieść o Polsce w przeszłości i o tym jak Polska wygląda dzisiaj. To powieść o ludziach, bo kto, jak nie my, tworzymy historię, teraźniejszość i przyszłość. Akcja „Kultu” rozgrywa się w Oławie, małym miasteczku dolnośląskim, w latach 80. XX wieku. W tym okresie w Oławie miało miejsce aż osiem objawień Matki Boskiej. Jednym z bohaterów jest Kazimierz Domański, jemu również ukazała się Maryja. Twierdzi on, że pojawiła się, żeby go wyleczyć, żeby mógł uzdrawiać innych, żeby głosić wiarę Bożą na całym świecie za posłannictwem Matki. W ten oto sposób, z czasem do tej mieściny zaczęły przybywać tłumy pielgrzymów. To był dopiero początek kontrowersji. Głównym bohaterem na tle oławskich objawień jest Henryk Hausner, nieco inny niż sam Domański. O jego dziejach rozmyśla brat Zbigniew, człowiek, który już wiele widział i słyszał. Mówi też o starej Polsce, kreśli portret Polaków w PRL-u.

„Jestem śmiercią” – Chris Carter

Carter zapisuje się jako twórca jednych z groźniejszych, mroczniejszych i straszniejszych thrillerów. Po przeczytaniu pierwszej strony nie będzie już możliwości powrotu. Strach sparaliżuje Cię od czubka głowy po najmniejszy palec u stopy. Jak wydostać się z tej pętli lęku i czy da się w ogóle jeszcze spokojnie spać? Chyba nie. „Jestem śmiercią” to wyjątkowa powieść, która straszy, choć bohaterami są zwykli ludzie, co dowodzi prawdy, że człowiek człowiekowi wilkiem. Los Angeles nawiedził człowiek o nieludzkich zachciankach. Teraz to Robert Hunter musi sobie z nim poradzić. Od niedawna w mieście brutalnie zabijane są młode kobiety. Na samym początku morderca je torturuje, a potem męczy je aż do śmierci. Niestety na jednej ofierze się nie kończy. Detektywi nie mają nawet chwili, by odetchnąć, co rusz muszą zająć się nową sprawą, nowym tropem, nową ofiarą. Żeby im się zbytnio nie nudziło, morderca pisze do nich listy, bawi się z nimi. Mówi na siebie Śmierć. Dopuszcza się okrucieństwa, lubi sadyzm, lubi i chce zabijać. Jak to się skończy? Sam/a zobacz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *